Lato, słońce i… czujność – dlaaczego ochrona przeciwsłoneczna to nie tylko kwestia estetyki, ale zdrowia
Przyszło lato, a z nim – poza wakacjami, plażowaniem i wypoczynkiem – także nowe obowiązki. Jednym z najważniejszych jest ochrona przeciwsłoneczna. To już nie tylko kwestia estetyki, typu: „żeby się nie opalić”, ale przede wszystkim – zdrowia. Promieniowanie UV nie tylko przyspiesza starzenie się skóry, ale realnie zwiększa ryzyko nowotworów skóry, w tym czerniaka – jednego z najgroźniejszych nowotworów złośliwych.
Dlaczego ochrona przeciwsłoneczna to konieczność?
Codzienne stosowanie kremów z filtrem SPF 50+ powinno być naszym nawykiem – tak jak mycie zębów. Taki filtr teoretycznie blokuje aż 98% promieniowania UVB, ale pod warunkiem, że jest stosowany prawidłowo. Co to oznacza?
• Należy nałożyć odpowiednią ilość – dla dorosłej osoby to ok. 1,25 ml na samą twarz.
• Filtr trzeba dokładać co 2–3 godziny, szczególnie latem, gdy się pocimy, kąpiemy i wycieramy ręcznikiem.
• Nie zapominajmy o tzw. „niewidocznych” miejscach – uszach, karku, grzbietach dłoni czy stopach. Te miejsca również są narażone na promieniowanie i mogą być źródłem problemów skórnych.
Oparzenia słoneczne? To nie tylko dyskomfort
Oparzenia słoneczne, szczególnie powtarzające się i niekontrolowane, znacząco zwiększają ryzyko nowotworów skóry – w tym najbardziej niebezpiecznego czerniaka. Dodatkowo osłabiają odporność, mogą prowadzić do udaru cieplnego i powodować poważne konsekwencje.
Szczególną czujność powinny zachować osoby:
• z licznymi znamionami barwnikowymi,
• po przebytych oparzeniach słonecznych w dzieciństwie,
• z wywiadem czerniaka lub innych nowotworów skóry w rodzinie,
• z zespołem znamion dysplastycznych,
• posiadające znamiona wrodzone.
Kontrola znamion – jak, kiedy i dlaczego?
U dorosłych minimum raz w roku należy zgłaszać się na kontrolę dermatologiczną znamion. A jeśli coś nas zaniepokoi – nie czekamy! Nie każde „brzydkie kaczątko” musi być groźne, ale niektóre mogą okazać się czerniakiem, który niestety daje przerzuty.
Najczęściej występującymi nowotworami skóry są:
• rak podstawnokomórkowy – rozwija się powoli, daje późno objawy niegojącej się rany, guzka czy owrzodzenia
• rak kolczystokomórkowy – bardziej agresywny, początkowo może się maskować pod pozornie niegroźnymi zmianami skórnymi, rumienionymi z powierzchownym złuszczaniem, często „zaklejanymi” kosmetykami i lekceważonymi dopóki nie wnikają wgłąb skóry.
ABCDE czerniaka – zapamiętaj ten skrót!
Warto znać prostą zasadę oceny znamion:
• A – Asymetria: jedna połowa znamienia nie pasuje do drugiej,
• B – Brzegi: poszarpane, nierówne, niewyraźne,
• C – Kolor: wiele kolorów (czarny, brązowy, czerwony, niebieski),
• D – Średnica: powyżej 5mm,
• E – Ewolucja: zmiany w czasie – powiększanie się, krwawienie, swędzenie, wyniosłość
Samokontrola to za mało – czas na dermoskopię
Choć samokontrola skóry jest bardzo ważna (warto prosić też bliskich o obejrzenie trudno dostępnych miejsc), nie zastąpi to wizyty u specjalisty. Dermatolog dysponuje narzędziami, które pozwalają ocenić strukturę znamienia „od środka”, a nie tylko jego powierzchnię.
• Dermoskop – urządzenie do badania znamion pod powiększeniem.
• Wideodermoskopia – nowocześniejsza forma dermoskopii, umożliwiająca powiększenie obrazu az200x, pozwalająca na zapisywanie zdjęć znamion i porównywanie ich w czasie. To szczególnie ważne dla pacjentów z licznymi znamionami lub w grupach ryzyka.
Wideodermoskopia nie jest jeszcze standardem w każdej klinice – to drogi sprzęt, który najczęściej znajduje się w większych ośrodkach dermatologicznych i onkologicznych. Warto jednak pytać – coraz więcej placówek zaczyna go wprowadzać.
Podsumowanie – słońce z umiarem
Kochajmy lato, korzystajmy ze słońca – ale z rozsądkiem.
Krem z filtrem, kontrola znamion i czujność to nie przesada, ale inwestycja w nasze zdrowie i spokój i bezpieczeństwo.
Zadbajcie o siebie i swoich bliskich – słońce może dawać radość, ale też wymaga odpowiedzialności.
